Zaskakujący pod wieloma względami – nas już na wstępie zaskakuje, że płyta ta wyszła bez większych zapowiedzi, bez szumu i reklamy, jakoś tak ni stąd ni zowąd i z zaskoczenia. Po drugie zaskakuje fakt, że Umek nie wydał... 28 UserComments

Umek wydał (zaskakujący) album u Knighta

Artykuł dodano: 9 listopada 2011, godz. 12:22
Odsłony: 6598x

Zaskakujący pod wieloma względami – nas już na wstępie zaskakuje, że płyta ta wyszła bez większych zapowiedzi, bez szumu i reklamy, jakoś tak ni stąd ni zowąd i z zaskoczenia. Po drugie zaskakuje fakt, że Umek nie wydał płyty w swoim własnym labelu, tylko u popularniejszego kolegi w jego popularniejszej wytwórni.

Trochę też zaskakuje fakt, że na płycie wydanej w duecie jako Umek & Beltek nie znalazły się wszystkie dotychczasowe ich sztosy, jak choćby „Back in The Race”. Muzycznie to nie jest wielkie zaskoczenie – chyba że dla kogoś, kto przegapił produkcje Słoweńca z ostatnich dwóch sezonów, od kiedy to eksploruje pompujące tech-housowe klimaty nawiązujące do oldschoolowego electro czy nawet disco.

Zaskoczeniem może być na przykład „Firewalk” albo „Pitchcraft”, które brzmią „prawie jak jakiś Avicii”, ale też „Casino Bounce” - coś prosto z setów Jorisa Voorna sprzed dwóch lat. W „Keep The Frequency” mamy dubstepowe wobblowanie, które już nikogo dziś nie dziwi (częściej zaskakuje in minus jako koniunkturalne i niekoniecznie pasujące do reszty kawałka)...Najlepiej brzmią typowe, „Umkowo-Beltekowe” kawałki takie, jak „Charlie Chooper” czy „Disco Mile”, ale boję się, że zagorzali fani Umka nie dotrwają, by je usłyszeć. A może mi się tylko wydaje?

Reasumując – największym zaskoczeniem jest fakt, że Umek to podpisał swoim pseudonimem. Z drugiej strony gdyby to zostało wydane pod nieznanym nikomu aliasem, mogłoby czasem przepadnąć z kretesem. Może miałem słaby dzień, ale słuchając tego krążka dopadła mnie myśl, że to sam Umek poprosił Knighta, żeby tego zbytnio nie reklamować :).  

Komentarze
  • Matt Dillar9 listopada 2011, godz. 16:40
    Casino Dance <3 Umek sie stacza? A czy Umek ma w dowodzie, że całe życie będzie gnębił techno? Ja je**e, co nazwisko, co news to krytyka. Umek nadal wielki!
  • Stefanoo_Music9 listopada 2011, godz. 16:51
    jedno się kończy jedno zaczyna... mi się podoba:p
  • chudy5d9 listopada 2011, godz. 17:03
    Rascal0pl: no zgodzę się, że nie jest dobrze, ale chodzi mi o to, że przewidywałem usłyszenie kolejnej kopii Bromance lub Skrilexa... nie wiem dlaczego - tak mnie artykuł nastraszył. :D
  • artinho9 listopada 2011, godz. 17:43
    Moim zdaniem ta kompilacja, którą UMEK zrobił dla TR była dosyć fajna, to już nie był ten sam klimat, ale znalazło się kilka techno kawałków, dopełnieniem był tech-house... ale tu to już jest dramat, szkoda, że taka potęga jak UMEK idzie w tą stronę...
  • palacz869 listopada 2011, godz. 20:13
    co to jest....? czesc utworow jeszce dobrze brzmi dopoiki sie nie rozkreci a potem to zenada straszna ;/ szkoda ze kolo odszedl od tego co tworzyl ;/ jego zapowiedzi o zmianie stylu staly sie realne.... mamy to o czym mozna bylo przeczytac jakis czas temu;/ zenada
  • CastaPl9 listopada 2011, godz. 23:41
    żal .... nie takiego Umka podziwialem kiedys za muzyke .... jest juz dnem dla mnie za taka muzyke .. Po pierwsze edytuj swoje posty i po drugie proszę o większą kulturę wypowiedzi - wrocek  @ Matt Dillar : Widac ze vixowate dziecko z Ciebie jezeli mowisz ze jest wielki ... kiedys byl teraz jest komercyjnym zerem ktorego lubia vixowe wiesniaki ;]
  • Finger10110 listopada 2011, godz. 00:09
    Oj tam przesadzacie, popieram Matta Dillara ,jeżęli ktos mówi ze umek jest dnem to niech sam spróbuje zrobić choćby jeden taki numer,lub spróbuje choć dojśc do połowy jego kariery.Umek czasem robi rzeczy mniej komercyjne,czasem bardziej, być moze własnie dlatego wydał w tej wytwórni a nie w innej,bo wiedział jaki to materiał , być moze już ma album techno jak za starych czasów i planuje go niebawem wydać w swojej lub jeszcze innej.Tylko co wtedy ? pewnie znajdą się i tacy co powiedzą,"ale chu*** za mroczne to dla mnie,ale zamuła itp itd.." Tego nie wiemy,ale napewno album ma w sobie potencjał,każda muzyka jest kierowana do innych odbiorców,ta jest bardziej mainstreamowa i pewnie trafi do skrzynek wielu dj'i. Umka szanuje za to co było jest i będzie,kocha muzykę i wie jak ją dobrze robić,a przede wszystkim nie jest zadufany w sobie jak gwiazdy mainstreamowe, lub nasza sława Robert M. :)
  • Realm9110 listopada 2011, godz. 08:13
    Jakby porównać "Firewalk" z "Gatex" to aż ciężko uwierzyć, że to od jednego producenta.
  • - Jaca -10 listopada 2011, godz. 11:56
    No tak lepiej człowieka pojechać od najgorszych i zrównać z błotem niż spróbować zrozumieć albo przynajmniej zaakceptować. Żal komentować nie które wpisy. Umek już swoje osiągnął i teraz już nie musi nic nikomu udowadniać, robi to na co ma ochotę, eksperymentuje... a z drugiej strony kto wie może się pogubił trochę, może jest na zakręcie... i nawet jeśli się wypalił szacunek mu się należy. Co do albumu parę pozycji na prawdę spoko ale jest i kilka słabych. Tyle ode mnie.
  • Matt Dillar10 listopada 2011, godz. 14:00
    ~CastaPl "Stary", nie wypada mi nawet argumentować takich wypowiedzi jak Twoje. Ale nie takich znawców znałem. Nie słychać w tych utworach jakiegoś głębokiego klimatu, za to mają cholery tłusty groove, który nadaje coś zupełnie nowego, nie kur*a złego, komercyjnego, tylko nowego. A Umek póki co z komercją ma tyle wspólnego co picie w szczawnicy do szczania w piwnicy.
  • Rascal0pl10 listopada 2011, godz. 16:18
    "A Umek póki co z komercją ma tyle wspólnego co picie w szczawnicy do szczania w piwnicy." Mialem sie juz nie odzywac w tym temacie, alejak widze cos takiego ... :D Umek to chyba najbardziej sprzedany DJ z eliternej grupy za czasow swietnosci techno. Idzie po przetartej drodze produkujac daremene tech hałsy [nie mowie ze caly gatunek jest zly oczywiscie], wiec na prawde nie gadaj ze nie ma nic wspolnego z komercja - on zyje tym swiatem teraz. Jak w okolo 2005 roku zmienil styl, nie podobalo mi sie to, owszem ale jeszcze robil tracki w miare na poziomie, natomiast to co prezentuje teraz, no wybacz ale jest to dnem.
  • dj_lemon10 listopada 2011, godz. 20:33
    Nie jest źle, po prostu przyzwyczajeni jesteście do "innego" Umka
  • Radi11 listopada 2011, godz. 20:18
    Umek odkrył możliwości jakie daje dzisiaj software w produkcji muzyki i dobrze je opanował, tłucze wszystko na jedno kopyto i od jakiegoś czasu stawia niestety na ilość a nie jakość.
Zarejestruj się i zaloguj, aby dodać komentarz...
Komentarze (28)